Kontynuacja
Ech, co ja dla Was mam! Niezredagowany, nieskorekcony, niezbadany i niesamowity początek Orbitalnego Spisku 2!!! Ha! Brzmi nieźle, prawda? Te kangury, motyla noga…
Felix biegł po zielonej łące pełnej pachnących świeżością kwiatów rumianku. Sadził długie susy, jakby ziemska grawitacja niespodziewane osłabła. Ale to nie była grawitacja, Felix testował właśnie ulepszone buty na wysokich hopsasach. Zestaw dwóch sprężyn wybijał go wysoko i daleko. Siedmiometrowe buty niosły go po zielonych pagórkach. Kolorowe motyle podrywały się do lotu z kolorowych kwiatów, ptaszki zgodnie świergoliły motyw muzyczny z ostatniego Bonda, a słońce uśmiechało się ciepło i szeroko. Wietrzyk ani za chłodny, ani za ciepły, taki w sam raz, rozwiewał włosy młodego wynalazcy. Tak wygląda szczęście, aż chce się tak biec i biec bez końca. Po niebie leciał sennie klucz różowych słoni. Słoni?… Dopiero latające słonie sprawiły, że euforia Felixa nieco osłabła. Począł dostrzegać, że wokoło nie wszystko wygląda, jak powinno. Motyle były wielkości szpaków, a rumianki kiwały się w rytm dobiegającej zewsząd muzyki. No i te kangury. Skąd niebieskie kangury z reniferowymi rogami na polskiej łące? Biegł jednak dalej, choć mniej beztrosko, coraz wolniej, z coraz większym trudem. Wietrzyk przeszedł w zimny świszczący wiatr. Sprężyny zapadały się w ziemi. Teraz zamiast pomagać, przeszkadzały. Felix schylił się, by zdjąć prawy but, ale zamiast sznurówek ujrzał zamek kodowy z trzema pokrętłami ponumerowanymi na obwodzie od jednego do dziesięciu. Tysiąc kombinacji. Spróbował pokręcić jednym z pokręteł i stwierdził z przerażeniem, że to niemożliwe - pokrętła były w rzeczywistości zazębionymi ze sobą trybami.
January 30th, 2009 at 15:19
Pierwszy
January 30th, 2009 at 15:22
Czy to jest dowcip czy tylko sen Felixa?
January 30th, 2009 at 15:32
Nareszcie coś o OS2
January 30th, 2009 at 15:32
Wiwat Manfred!
January 30th, 2009 at 15:33
koszmar
Jeśli tak, to fajny ten koszmar :p
January 30th, 2009 at 15:35
Wygląda na to, że sen
January 30th, 2009 at 17:20
uups
January 30th, 2009 at 18:14
jeśli to sen to dziwny
January 30th, 2009 at 20:54
brakuje tylko różowych jednorożców ;P
January 30th, 2009 at 21:20
super!!! nie moge sie doczekac premiery książki ale mam nadzieję, że Manfred opublikuje wcześniej jeszcze jeden fragment
January 30th, 2009 at 22:20
Oby to był sen! Przerażający koszmar. Bardzo się ciesze, że ukazał się ten fragmęcik i to akurat Felix tu gra pierwsze skrzypce(i jedyne), ale….kiedy wyjdzie Orbitalny Spisek 2?
January 31st, 2009 at 10:09
Jeżeli to sen, jest naprawdę dziwny. A jeśli to po prostu chora wyobraźnia Felixa, to coś mi się tu niezgadza. Racjonalny umysł Felixa i różowe słonie na niebie?
January 31st, 2009 at 12:07
Nie, to albo:
1.sen
2.albo… coś, o czymś nie wiemy ;d
ale ja jestem za 1. xd
Zaczyna się koszmarnie… z tymi trybami ;]
January 31st, 2009 at 12:10
genialne!
January 31st, 2009 at 12:31
ooo.? No to Manfred teraz nie będę mogła się doczekać książki. A właściwie… Dopytaj się Pana Rafała kiedy wyjdzie…
January 31st, 2009 at 15:37
to raczej sen
January 31st, 2009 at 16:54
do Ultraziemniaka:
gdzieś tak przed dniem dziecka..
January 31st, 2009 at 17:24
A ja bym chciała, żeby to nie był sen. Bo jeśli to naprawdę on, to znaczy, że ta książka zaczyna się robić przewidywalna, a to niedobrze. Chociaż może lepiej, żeby była przewidywalna, niż o rózowych słoniach na niebie.
January 31st, 2009 at 17:42
1. premiera OS 2, odbędzie się na targach książki w Warszawie, ok. 21-24 maja…
2. Kimberly, jeżeli nie sen, to tylko może być dowcip Manfreda.-Choć wątpie w to
I sorry ale jeśli ty uważasz że takie coś będzie się działo jak Felix w realu będzie szedł do szkoły to chyba niedorozwinieta jesteś…
January 31st, 2009 at 19:35
hehem. zobaczy się^^
January 31st, 2009 at 23:11
tyaa….
February 1st, 2009 at 09:10
“I sorry ale jeśli ty uważasz że takie coś będzie się działo jak Felix w realu będzie szedł do szkoły to chyba niedorozwinieta jesteś…” –> ja za taki tekst już bym Cię wywaliła z forum ;/
February 1st, 2009 at 11:12
Hmmm… Różowe słonie na niebie? Felix, zmęczony życiem, postanowił spróbować heroiny xD
February 1st, 2009 at 11:49
Vooyu, nie przesadzasz czasami?? Może po prostu Felix myślał przed snem o Mortenie, o swoich wynalazkach itd. i pojawił się ten koszmar?? To taka moja teoria…a fragment jest wyjefajny!!
February 1st, 2009 at 12:09
Vooyu, myślimy w pododbny sposób. Też pierwsze co pomyślałem, to “naćpał się”
Ale sądzę że to sen
February 1st, 2009 at 13:36
Ciekawy fragment. Już nie mogę się doczekać tej książki.
Też myślę że to sen :]
February 1st, 2009 at 13:42
według mnie sen
February 1st, 2009 at 14:30
Jak jeszcze wyhaczysz date premiery to zejdziemy ze szczęścia ;p
February 1st, 2009 at 19:26
to był na pewno był sen.bo przecież byty na hopsasach nie mają żadnych zamków!!!!!!!!!!!!!
February 1st, 2009 at 21:14
Naćpał się? Pfff… Raczej kolcoboty dosypały mu czegoś do kolacji
BTW, książka mogłaby nazywać się nieco inaczej… Ta 2 razi w oczy
Mógłby być np. FNiN i Spisek Orbitalny, albo choć Orbitalny Spisek część druga… Ehh…
February 2nd, 2009 at 08:23
Nie wiem co to będzie, ale nie powinno być snem. W OS1 też był sen Felixa, a w PS były same sny, więc myślę, że pan Kosik nie popełni częstego błędu wśród pisarzy i nie będzie wielokrotnie powtarzał tego samego motywu, nawe jeżeli ten początkowo jest fajny.
February 2nd, 2009 at 10:08
może to racja.
February 2nd, 2009 at 12:58
oj.nie mogę się doczekać tej kśiążki
February 2nd, 2009 at 14:05
Felix…. jakby to ująć… nawdychał się dymu przy spawaniu golema
February 2nd, 2009 at 14:06
February 2nd, 2009 at 14:15
czyli big back Mortena…:)
February 2nd, 2009 at 15:48
Niom!
February 2nd, 2009 at 15:49
Aha…
February 2nd, 2009 at 17:04
ile nowych ludzi…
February 2nd, 2009 at 18:34
Mam nadzieję, że wyjdzie gdzieś około kwietnia. bo 2 mam urodziny;))
February 2nd, 2009 at 20:58
posłucajcie mnie.
lecz nasz szanowy autor dawał by zły przykład dzieciom czego starał się raczej unikać.
1. przynamniej 75% uważa że to sen i to było by głupie. uważam że to sen, lecz mam nadzieje że nie mam racji.gadzam sie null- snysą za często w książkach pana Kosika.
2. moze to i racja z tą heroinką
czyż nie mam racji?(ja zawsze mam racje wec mnie lepiej posłuchajcie)
napisała bym więcej ale mama stoi nade mną twierdzi że sie nie wyśpie.
ps. Xander przypominam że istnieje coś takiego jak kultura. radze ci jej uzywac! umarła poetko przyznaje racje!!!!!!!!!!!
February 3rd, 2009 at 08:52
“ptaszki zgodnie świergoliły motyw muzyczny z ostatniego Bonda” Buhahaha :D:D:D
Jak dla mnie to to był sen. Chociaż jak tak popatrzeć na poprzednie książki to dużo rzeczy było innych niż się zdawało na początku.Co do heroiny to totalnie się nie zgadzam.. chyba że ktoś mu coś dosypał.
Kiedy następny tom??!!
February 3rd, 2009 at 10:21
Wreszcie odzyskjałam łącze. Jedynym minusem utraty działalności telefonu stacjonarnego jest brak internetu.
Co do fragmettu to po 3 pierwszych linijkach pomyślałam:
Jego dziwne życie żuciło mu się na głowę
1) Ktoś go walnął metalowym prętem w głowę i ma jakiś porąbany koszmar (Jak to śpiewa zespół Lady Pank w swojej piosence “Normalnie strach się bać”)
2) Nafaszerował się heroiną albo metaamfetaminą
3) Przedawkował kawę (W zbyt dużych ilościahc powoduje ona halucynacje np. widzimy zmarłych stojących obok nas)
4) Robią na nim jakieś chore badania w IBN
5) Został porwany i teraz jest królikiem doświadczalnym tjnej agencji rządowej
6) Zamkneli go w wariatkowie na oddziale ciężkim przez pomyłkę i z tego wszystkiego sam zaczoł wariować
7) Polazł sam do tej opuszczonej hali gdzie kolocoboty wstrzykneli mu coś do krwi i teraz brakuje mu 5 klepki
9) Czy to aby na pewno napisała ta sama osoba, która napisała poprzednie części?
Po dalszym czytaniu ręce mi opadły. Najpierw jakieś molylki, kanguri, słonie i nie wiadomo co jeszcze, a teraz buty i element kluczowy. Z większego sennego koszmarnego nieszczęścia przechodzi w normalny koszmar. Na jego miejscu jerzeli mogłabym pewną część tego dziwnego czegoś odpuścić to tą z dziwną łaką. Wolałabym sie gapić na te buty i trybiki.
Pozdrawiam
Kasandra
February 3rd, 2009 at 14:03
Zwariowany sen. Czasem też takie mam. Na przykład: idę ulicą i nagle jestem na szczycie wieżowca, w którym obok biurek z urzędowymi papierami jeżdżą koparki i buldożery, a potem przychodzi pani z podstawówki i mówi, że lekcje już się skończyły. Dobre, nie?
February 3rd, 2009 at 17:06
Dziwne… ale ja bym wolała żeby to bł sen. Uwielbiam brak przesady, a w tym fragmencie granica została przekroczona );
February 3rd, 2009 at 17:44
A ja bym wolała żeby w nowej części FNiN było dużo wądków kryminalnych. Przecierz zawsze w sprawe może sie wmieszać jakaś tajna agencja rządowa albo policja wraz z prokuraturą. Przecierz nigdy nie wiadomo co oni w tej hali znajdą. Może być tam wszystko od zajączka wielkanocnego po Arlantyde.
February 3rd, 2009 at 17:56
Taa, po Atlantyde. Apropos, przeczytajcie Kod Chaosu, świetna książka.
Zgadzam się z kasandrą. A blue, też mam takie sny. Ale mojemu tacie sie kiedyś śniło, nie zgadniecie co!
Pączek idący przez łąkę, który sobie cośtam nuci i podrzuca kamieniami, którymi trafia w jakiś budynek i mówi, o to nie tak daleko, tylko o rzut kamieniem.xDD
February 3rd, 2009 at 19:53
Eee… Jakie ja sny miałam. Ostatnio we śnie grałam razem ze szczurami i moimi psami w pokera mimo, że normalnie nie umiem. Dobre terz było jak moja klasa uczyła mnie latać (”Poleć”-kolerzanka z klasy). Ale i tak nic z moich poprzednich sennych wycieczek nie przebije mojego ostatniego snu. Śniło mi się, że jestem w szkole na nudnej lekcji chemii. Nauczycielka coś pruje, a klasa ma ją gdzieś. Puszczamy samolociki, przedrzeźniamy ją, a jak się odwraca udajemy pilnie słuchających uczniów wpatrujących sie w nia jak w obrazek. Ja siedze na samym końcu i nadaje razem z kumpelą z ławki. Nagle nauczycielka sie na mnie wydziera i przesadza na pierwsza ławkę, a razem ze mną jednego kolege, który rzucał samolociki. Nie przejmuje się tym. Siedzę i spokojnie patrze jak reszta rozrabia. Nagle zobaczyłam, że jeden chłopak (taka szara myszka na lekcjach za to burza na szkolnych dyskotekach) bierze butelke z wodą i oblewa dziewczyy, które przed nim siedzą. Klasa oczywiście w śmiech, a chemica wściekła. Nie wie kto to zrobił. Karze mi i jednej dziewczynie iść po woźną z szmatką. Idziemy. Schodzimy ze schodów, schodzimy, schodzimy, schodzimy. Wreszcie zła mówie by polecieć. To lecimy. Jesteśmy na dole. Idziemy i nagle omal nie wpadamy na policjantkę prowadzacą jakiegoś faceta, który strasznie się wydzierał. Jakiś facet do nas mówi, że papiery dotyczące ostatniej sprawy lerzą już w gabinecie. Siedzimy nad nimi i nagle krzycze “Wiem gdzie są fanty ze skarbca”. Jedziemy do lasu do jakiejś opuszczonej kopalni. Tam pełno ludzi. Potem wpadają antyterroryści. Zakuwają ich a kolerzanka do mnie “Znalazłam” i pokazuje mi… szmatkę woźnej.
- To my narażałyśmy życie tylko po to aby odzyskaćjakąś szmatkę?-pytam.
- Tak. Dokładnie tak. Na angielskim znowu to powtużymy. Wracamy do sali z szmatką i woźną. i mówie “Porąbany ten sen”, “Wiem dlatego czekamy aż się obudzisz”- mówi chemiczka. I się budzę. Rozgladam się, biorę książkę i czytam.
Pozdrawiam
Kasandra
February 4th, 2009 at 09:16
niezły sen . kuuuuuuuuuuuuurcze jesli to prawdziwy kawałek to sorry ale to schodzi na psy. niech sie tylko kto nie obrazi!!! to moje osobiste zdanie! co do snów to mi sie kiedyś sniło że jestem na treningu na basenie i nagle trener wściekły trener kaze nam wyjsc z basenu gdyz jakis facet grał w Mario i sprowadził wirsa na komputer. spowodawał( wirus ) że woda “wyparowała”. nagle mnie moja psiapsiułe i mojego chłopaka wciągną ten komputer. pojawił sie antywirus w postaci światła z nieba ale wirus (taki stwór z dużymi zębami) go pogryżł. ja sie odwracam a tam moja psiapsiuła si całuje z moim chłopakiem. wsciekłam sie chciałam w nich rzucić ale trafiłam w wirusa. wirus znikł i sie obudziłam. sen był proropczy. zerwałam z chłopakiem bo sie do nigo zniecheciłam
February 4th, 2009 at 09:57
N
February 4th, 2009 at 10:10
Niektórzy ludzie uwarzają, że sny to nasze co wieczorne przepowiedzenie niedalekiej przyszłości, które w pełni rozumie tylko nasz mózg. Niektórzy w cześci mogą tylko go odczytywać. Na przykładzie twojego snu. Ja wyczytuje z tego normalne życie, gdzie w najmniej spodzoiewanym momęcie pojawi sie niebezpieczeństwo. Będzie ono związane w dużym stopniu z tobą i osobami, na które uwarzasz, że morzesz liczyć. Niestery ceka cie w tym wszystkim ich zdrada, która zmusi cię do rozwiązania porblemu samej. Będzie to w pewnym stopniu moment przemołowy w twoim życiu. W zalerzności od dalszej części snu (pamiętasz go wiec nie dośniłaś go do końca) wynikałoby w jakim stopniu byłoby ci z tym ciężko. Czy od razu inni otworzyliby sie na ciebie czy dopiero po pewnym czasie. Niekórzy jednak twierdza, że to bujdy na resorach. No ale cóż ja wiem swoje, oni swoje.
Pozdrawiam
Kasandra
February 4th, 2009 at 10:31
Mam ważne pytanie. Czy ktoś kiedyś interesował się tzw. sportami extremalnymi?
February 4th, 2009 at 16:24
mi się sniło że patrze jak mój kolega tarza się po kałużach na boisku w pelerynie od deszczu,okularach,z majtkami na głowie i skarpetkami za uszami a do tego śmieje się szyderczo
i to tylko kawałek naprawdę porąbanego snu więcej niestety nie pamiętam
do kasandry : tak
February 4th, 2009 at 17:05
Ja uważam, ze sny to jest niekoniecznie przyszłosć, mogą też mówic o przeszłości, aczkolwiek skłaniam się do wersji 1.
no i zapomniałam co chciałam powiedzieć.
kasandro - i do wszytskich - a co ze snami, które śnimy, gdy nagle zastępuje nam je nowy sen?
Przykładowo: rano, gdy się obudzę pamiętam sen o białych zabach skaczących do tyłu. cały sen jest o ich przygodach.
Ale pamiętam też sen o moich kolegach, co się działo kiedy razem byliśmy w kinie.
I pamiętam obydwa, choć tego pierwszego nie przerwałam. To jak?
Moze nie zewsze jest jakiś koniec snu, który, kiedy dośnimy do końca, wiemy całą ‘przepowiednię’….?
February 4th, 2009 at 18:40
Dodra, dobra Samantha. Masz racje.
************************************************************
Fiflak jakimi sportami się interesowałeś? Czy znasz jakieś ciekawe strony internetowe o nich? Czy prubpowałeś w nich swoich sił? Jak się przygotowywałeś? Jakie miałeś wrarzemnia? Co na to twoi rodzice? Jak radziłeś sobie z chwilową niechęcią do dalszego działania?
February 4th, 2009 at 19:18
jednak radziłabym powstrzymać się od wydawania przedwczesnych osądów, iż pan Rafał zwariował.trzy możliwości:
1) to sen Felixa.
2) to żart Manfreda ;D
3) to część jakiegoś większego wątku, który zrozumiemy, kiedy przeczytamy książkę.
odrobinę się spóźniłam z tym komentarzem, bo tok dyskusji już się przeniósł gdzie indziej, ale nie mogłam się powstrzymać od wyrażenia swojego zdania
Pozdrawiam
February 4th, 2009 at 19:45
Wyrarzanie własnych poglądów niezalerznie od wszystkiego świadczy o wierze we własne siły i kreatywności jak również o odwadze.
February 5th, 2009 at 10:58
Super … ! Już nie mogę się doczekać kiedy ta ksiażka pojawi się w księgarniach … :d Fajny fragment, ogólnie rzecz biorąc … Ja tio się potrafę tak bardzo wciągnąć w czytanie książek z tej seri, że zapominam o całym świecie …. Pozdro dla wszystkich fanów … !
February 5th, 2009 at 13:08
Ostatni tydzień ferii
I znów się zacznie ten wyścig szczyrów. Mamo, ja nie chce! Po feriach czeka mnie masa zaległości, sprawdziany, kartkówki i najgorsze: chłopaki z klasy, którzy potrafią zamienić życie w koszmar. Rozumiem, taki wiek, ale jest jeden, którego z zimną krwią wyrzuciłabym przez okno. Takiego debila to świat jeszcze nie widział. Nie dawno w wiadomościach mówili o chłopaku obrażającym nauczyciela. No właśnie… ten ,,mój” dureń jest gorszy! Na nauczyciela od techniki powiedział… wolę nie powtarzać, raz mnie popchną na drzwi, śmiał się z dziewczyny na matmie, gdy była przy tablicy, a potem sam nie chciał podejść. A kiedy podszedł nie umiał nawet tego co ta dziewczyna. Nic, tylko zabić!
February 5th, 2009 at 13:09
A mówiłam jak wrzucił komuś petardę pod drzwi?
February 5th, 2009 at 13:31
Ja na szczęście ferie i plany na nie mam dopiero przed sobą
February 5th, 2009 at 14:11
ja również…;]
February 5th, 2009 at 14:29
a ja obecnie…. =]
February 5th, 2009 at 15:53
Blue świetnie cię rozumiem. Jam miałam taki sam problem w zeszłym roku szkolnym. Normalnie taki kretyn. Nienawidziliśmy się wzajemnie. Cały czas się z nim kłuciłam, raz nawet poszło pare gróźb i prawie bójka. A do nauczycieli. Najlepiej świadczy o tym kincydent z końca roku. Nauczycielka nie chciała mu postawić na koniec tróji to nagadał na nią, połorzył się za trzech krzesłach i zaczoł grać na telefonie. Klasa w szoku, a on nic. Potem na przerwie nadawał równo na tą nauczycielke.
February 5th, 2009 at 16:05
Łocho:) areszcie coś o OS2!:)
February 5th, 2009 at 17:36
paula, popieram
February 5th, 2009 at 20:18
O jedno was proszę, przeglądając zaspamowaną otóż tą notkę:
Jak coś piszecie, nawet o wrednych kolegach i podłej nauczycielce (swoją drogą, zaczęło się od różowych słoni… Ludzie… 8D) to chociaż se słownikiem w ręku! Albo niech Frajerfox wam poprawia.
Tylko, kurcze, nie róbcie przypału!
February 6th, 2009 at 13:49
co do wcześniejszego, często śni mi się to co potem się wydaży. np. raz mi się śniła miska z rosołem, co mój tata gotowal(to była prawda!):)
February 6th, 2009 at 14:41
niektórzy, na przykład, są dyslektykami.i co, mają sprawdzać w słowniku co drugie słowo? nie mówię akurat o sobie-nie mam dysleksji, ani dysgrafii, ale niczego w tym stylu- ale nie przesadzajmy.
PS. Grey-jeśli chodziło ci też o literówki, to napisałaś “se” zamiast “ze” w swoim komentarzu…
February 6th, 2009 at 17:23
bardziej się tylko interesowałem niż wprowadzałem to w życie
jeśli parkur się zalicza do sportów ekstremalnych to jak najbardziej wprowadzam w życie
stron nie znam
interesowałem się np slack line (czaicie ?)
wie tylko tata i spoko
February 6th, 2009 at 19:26
O, Pan Rafał napisał
To znaczy, że śledzi nasze komentarze, przynajmniej od czasu, do czasu xD.
February 6th, 2009 at 19:26
A i znudził mi się temat o snach, więc sie już nie wypowiadam. Manfred, napisz coś nowego, bo nam się chce komentować!!^^
February 6th, 2009 at 20:25
Przewinęło się już wiele tematów, ale a propos snów to miałam sen o III wojnie światowej podczas której zaatakowały nas wilkołaki. I kiedy Polska tonęła w ogniu i czerewonych ślepiach ja bawiłam się z dziećmi wilkołaków na dyskotece w szkole. Wszystkich, którzy znaj ą się na snach przoszę o przetłumaczenie tej “przepowiedni”.
To kto teraz zapodaje temat, bo faktycznie sny są już nudne.
February 7th, 2009 at 05:49
Blue do której klasy chodzisz? To co sie dzieje u Ciebie na lekcjach to jeszcze nic. Jeden z moich kolegow naskiał do butelki na lekcji a potem wylał zawrtośc przez okno, poza tym wsadza sobie ręce na kżdej lekcji pod spodnie i sie tam dotyka.
February 7th, 2009 at 11:03
Ale przyznajmy, że takie zachowanie ucznia (uprzyksza życie wszystkim napotkanym w szkole ludzią) jest jeszcze go przyjecia, ale nauczyciel… Ja miałam pecha i trafiłam na nauczycielkę, która gnębiła mnie tylko dla tego, że pisałam wypracowania na pare stron, a przy tym miałam dyslekcje i dysortografie. I przykładowo jak za 5 stron wypracowania dostawałam 4 na szynach, a kolega, który napisał ledwie na 2 strony dostał szóstkę, bo w mojej pracy było pełno błędów ortograficznych. Ale to nie było najlepsze. Najlepsze okazało się stwierdzenie jakie powiedziała mojej mamie na korytarzu “… ja uważam, że najlepsze co może dostać zwykły uczeń to cztery, a uczeń wybrakowany może czasem dotoczy się do tróji”.
February 7th, 2009 at 11:13
Co do snu o III wojnie światowej:
Według nie czeka ciebue i osoby ci bliskie jakiś powarzny spór. Niestety ty stchórzysz i zamiast walczyć do końca przyłaczysz się do wroga.
February 7th, 2009 at 11:19
1 gimnazjum. Ten uczeń ma co prawda ADHD, ale tonie znaczy, że wolno mu się tak zachowywać. Kiedyś wyzwał nauczyciela od dziwki i do tego ruskiej
February 7th, 2009 at 11:26
Blue dam ci dobrą radę. Jerzeli będziesz musiała kiedykolwiek stanąć z nim w oko w oko i bronić swojego zdania to najpierw skończ przyspieszony kurs obrony komniecznej. Uwiesz mi. Z takimi mieć lepiej jakiegoś asa w rękawie.
February 7th, 2009 at 12:38
fajne ale nie dokonca rozumiem jak tylko ukarze sie druga czecs os lece do ksiegarni
February 7th, 2009 at 12:38
fajne ale nie dokonca rozumiem musze kupic os2 jak tylko ukarze sie w ksiegarniach
February 7th, 2009 at 13:23
a propos walniętych kolegów: mi się akurat trafiła bardzo fajna klasa, więc i chłopcy sa sensowni. za to w młodszych klasach niektórzy są dość dziwni, łagodnie mowiąc..
uczeń: ple, ple, ple…(odpowiada na lekcji)
nauczycielka: co?
uczeń: nico, stara donico.
February 7th, 2009 at 17:39
Ja na razie chętnie zapomnę o szkole i walniętych kolegach. Może zmienimy temat? Co powiecie na ulubione zwierzęta? Za co je lubicie?
Ja kocham wilki! Ludzie często się ich boją, ale ja jestem zafascynowana. Są jak burza: strasznie, niesamowite, kryjące tajemnice. Mam na komputer ściągnięte wilcze wycie. Słuchając go czuję jak przenika przez moje ciało. Niesamowite uczucie. Albo stado biegnących wilków, czyż to nie jest wspaniałe? Noc, drzewa poruszają się na wietrze nagle słychać wycie. Niedaleko, wśród drzew widać ciemny zarys sylwetki tych zwierząt. Gdybym miała wybierać jak chcę umrzeć to ze strachu widząc jak otaczają mnie wilki. Lubiłam je od dawna, ale gdy obejrzałam anime - jedyne, które mi się podobało - WOLF’S RAIN jeszcze bardziej je pokochałam. Wcale nie musiałam go ściągać (na stronie baje.pl obejrzałam za friko). Tak… wilki to wręcz magicznie zwierzęta. Niektórzy chcą ostrzału wilków, ale to spowoduje jeszcze większe szkody!!! Czym stado mniejsze tym trudniej polować, więc zwierzęta wybierają słabą zdobycz - zwierzęta gospodarcze.
Uwielbiam wilki!!!!
February 7th, 2009 at 17:41
Ups… na końcu tekstu wkradł się błąd: 2 razy ,, zwierzęta”.
February 7th, 2009 at 18:22
Nooo taaak, zlinczujemy Cię za ten błąd ;]
Wreszcie ktoś tu gada jak człowiek, nie wiem jak szczerze pisałaś ale szacunek dla Ciebie za tą wypowiedź, a to dlatego, że mnie też zachwycają wilki ;P No wiesz może, nie wsłuchuję w ich wycie z taką fascynacją ale przyznaje, że bardzo mnie interesują, ich tajemniczość budzi we mnie ciekawość, zachwyt i jeszcze wiele nieokreślonych uczuć… dość dziwne, nie uważasz?
February 7th, 2009 at 18:22
no łał. niezły koks. nie zazdroszczę snu, ale mam nadzieję, że wkońcu te pokrętła, czy jakoś tak się rozwiążą (ta sprawa z nimi). ferie. kocham je, choć wolę wakacje, bo są dłuższe za tydzień so sqll
February 7th, 2009 at 18:24
niezłe godziny tutaj są. coraz gorzej!
February 7th, 2009 at 18:36
może by to ktoś poprawił przy najbliższej okazji
February 7th, 2009 at 18:41
tak w ogóle, to sądzę, ze fajnie by było, gdyby pojawiła się jakaś informacja o dalszym castingu. mam nadzieję, że będzie, bo nie było mnie na pierwszym. wiem, że jestem okropna, bo rozgrzebuję stare sprawy, ale mi na tym na serio zależy. ciekawe, czy manfred czyta wszystkie komentarze? jak tak, to niezłych rzeczy się tutaj naczytał. ale wątpię, bo odpowiedziałby na jakieś pytania
February 7th, 2009 at 18:58
Wilki… Tajemnicze, nieprzewidywalne, dzikie, wolne. A ich wycie…
Ale prucz nich pantery, jaguary, gepardy, lamparty… Szkoda tylko, że nie nadają się na zwierzęta domowe. Z polskich zwierząt niehodowlanych przepadam też za rysiami.
February 7th, 2009 at 20:12
kasandra nie zanudzaj bo potem sie boje zasnąć=D
February 7th, 2009 at 20:13
ale fajnie że trzy tryby też będą bo już zaczynam tesknić tak dawno o nich nie było…
February 7th, 2009 at 23:05
jak ktos sie interesuje wilkami to polecam książke “biały kieł ” sama jestem w trakcie. Kasandro szacuneczek. masz genialne komentarze. podobają mi sie Twoje spostrzerzenia.ile ty masz lat? nie mozliwe zebyś była młodsza ode mnie. czy wy wszyscy spicie kiedy ja to pisze? czy tylko mam nieustawioną godzine w kompie? u mnie jest troche po w pół do pierwszej!!!!!!!!!!
February 7th, 2009 at 23:13
pszepraszam za ten bałagan w poprzednim tekście. jestem bardzo chaotyszna. prosba do Rafała Kosika:jeśli Pan czyta te komentarze BŁAGAM IECH WYMYSLI KOLEJNE KAWAŁKI prosba i pytanie do manfreda: daj więcej kawałków skąd ty bierzesz te frgmenty???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
February 8th, 2009 at 10:13
Dzięki helenka.
Czytam teraz super książkę. “Zapisane w kościach” Simona Becketta. Lekarz sądowy zostaje poproszony o zbadanie zwłok znalezionych w opuszczonym domu na wyspie Western Isles na Runie. Ofiara najprawdopodobniej zgineła w porzarze. Z początkowej rozmowy bohaterowi wydaje się, że to samobujstwo lub nieszczęśliwy wypadek. Jednak na miejscu już sam widok zwłok nasuwa myśl, że to nie samobujstwo bowiem został z nich tylko… Książka- mimo, że nie przeczytałam jej do końca- cały czas kojarzy mi się z jednym jej fragmentem “Bo nawet wtedy, kiedy biologia człowieka przestaje działać, kiedy z tego, co było życiem, zostaje jedynie zepsucie, zgnilizna i stare suche kości, nawet wtedy zmarły może być ważnym światkiem”. Jest to doskonały kryminał i jednocześnie zwierzenie człowieka, który potrafi skłonić zmarłych do zwierzeń.
Rada dla osób, które chcą zacząć czytać kryminały. Pierwszy po jaki sięgnijcie to niech bedzie coś typu ktoś znalazł zwłoki i prubował dowiedzieć się czegoś od policji, a potem zaczoł to sobie powoli układać nie angarzując sie zbytnio i anonimowo przekazał rozwiązanie policji. Ale druga powinna być taka, że w nocy będziecie się bali zasnąć zastanawiając się czy gdy się obudzicie nie znajdziecie obok siebie starych, suchych kości. Takie wprowadzenie szokowe sprawi, że potem jakiej książki byście nie wzieli to nic już was nie przestraszy ani nie zdziwi. Książki z tego gatunku sa niczym narkotyk. Gdy raz po nie sięgniesz będziesz chciał do nich wrórcić i przerzywać całość od nowa. Czytać o tym jak niektórzy portafią dokonywać dla jednych niemożliwego, zaś dla innych coś z czym stykają się na codzień.
February 8th, 2009 at 13:23
gdybym ylko sorobowała czytac takie książki tobym jz w rzyciu nie zasnęła.
February 8th, 2009 at 13:27
prosze nie czytac tego. mam cos z klawiaturą. tam napisane jest “ylko” zamiast “tylko” , “sorbowała ” zamiast ” spróbowała” i inne błędy
February 8th, 2009 at 15:53
Ja też kiedyś tak myślałam ale się przekonałam, że ten strach jest tylko na początku. Strach przed nieznanym i naszą puszczoną wodzą fantazji przemija, a my stajemy się przez to silniejsi. I szcęśliwsi.
February 8th, 2009 at 15:53
P.S. A z błędów się nie tłumacz. Ile ja ich popełniam.
February 8th, 2009 at 16:31
nom mi tes awola musze ową kupić!
February 8th, 2009 at 16:34
nie bede isała z tydzin
February 8th, 2009 at 19:27
Może ktoś powiedzieć jak są po kolei te książki bo ja chyba czytam nie po kolei?
February 9th, 2009 at 12:40
Hmm… Zaczęło się od różowych słoni, w międzyczasie wilki, sny o III wojnie światowej i nauczycielki-potwory, które czepiają się błędów ortograficznych. Ciekawie. Już z tych komentarzy powstałaby niezła książka… No, ale teraz tak na poważnie. Czy wie ktoś, kiedy w Trójmieście będzie premiera Orbitalnego Spisku 2???
February 9th, 2009 at 13:47
Kolejność FNiN
Gang Niewidzialnych Ludzi
Teoretycznie Możliwa Katastrofa
Pałac snów
Pułapka Nieśmiertelności
Orbitalny spisek
February 9th, 2009 at 15:15
Premiera oficjalna OS2 odbędzie się na targach książki w Warszawie ok 23 maja, a w tym twoim trójmieście pewnie koło twgo terminu będzie w sklepach…
February 9th, 2009 at 18:24
Tak! Wilki!!!!!!!
To co powidziałaś, popieram w 100%.
Prześlesz mi na maila te wycie?????( skoda13@op.pl )
Oprócz tego to jeszcze tygrysy - tez są piękne.
Delfiny - bo uwieliam pływacx i nurkować i w przyszłosci bede to robiła właśnie z tymi zwierzętami ;P
February 9th, 2009 at 18:25
A teraz UWAGA!!!!!!
Potrzebuję pomocy!!!!!!
Wypiszcie jak najwięcej pary filmowych i książkowych - tych, takich najbardziej znanych, o których przeciętny człowiek wie przynajmniej, ze istnieja!!!! (gdybym mogła, ot bym to podkreśliła, ale nie mogę, więc juz kończę)
Piszcie szybko i dużo!
February 9th, 2009 at 18:49
Sprytne, sprytne Samantho….
Bierzesz udział w tym konkursie, do którego link podał pan Rafał Kosik…?
February 9th, 2009 at 18:58
Spróbuje, ale nie obiecuję
February 10th, 2009 at 13:48
Ale gdzie i kiedy, Marino? To konkurs na dyskotekę xD Do mnie do szkoły^^
February 10th, 2009 at 17:24
Wiecie co? Możecie mówić co chcecie ale ja uważam, że szkoły mają coraz głupsze i zajmujące czas uczniów pomysły. I nie chodzi mi o dyskoteki i normalne lekcje.
February 10th, 2009 at 17:30
Na dyske? Macie konkursy na dyskach??
February 10th, 2009 at 17:40
A nie pomyśleliście,że Felix przez odczuwaną samotność po prostu…stracił racjonalność i nazywane przez Neta “trzymanie naszej super-paczki do kupy”.Poza tym…Wyleję to z siebie teraz,bo potem zapomnę : Najbardziej porusza mnie w tej książce humor Neta i…miłość. Uwielbiam powieści o miłości,chociaż dla chłopaka może to wydawać się nienormalne,ale tak mnie to porusza,jak drożdżówka o poranku.
February 10th, 2009 at 20:24
Piter: Nie jesteś sam
Poza tym nie wiem czemu uważasz to za nienormalne.
do Samanthy:
HP i HP
Ania z Zielonego Wzgórza x2
Eragon i Eragon
Zmierzch i Zmierzch
Kod Leonarda Da Vinci i Kod Leonarda da Vinci
Znam więcej, ale niestety to wszystko co w tej chwili zdołałam sobie przypomnieć xD
February 11th, 2009 at 09:11
ciekawe książki …hmm.. polecam serie książek “jeżycjada” Ma łgorzaty Musierowicz. jezu znam tyle książek że nawet nie pamiętam tytułuw.!!!!!!!!!!!!!
February 11th, 2009 at 12:29
Piter, nie jesteś osamotniony w swoim toku myślenia - ja uważam tak samo
To poczucie humoru Neta jest nie z tej ziemi
Te jego teksty trzeba by gdzieś osobno spisać, i jako Poradnik Śmiesznych Odzywek wydać 
February 11th, 2009 at 14:29
Piter nie martw się. Ja jestem dziewczyną, a czytam o ślectwach i starych, suchych kościach. Część uważa, że do reszty zwariowałam, część że to depresja, część, że chyba nie mam jużco czytać, jeszcze inni uważają, że mam nienormalną odwagę. A ja po prostu lubie takie książki.
February 11th, 2009 at 14:30
Czy wam też pojawia się coś takiego “Anti-Spam: Suma liczb…” i za każdym razem inne liczby?
February 11th, 2009 at 15:00
mmmmm… mhm…. Jaki żal…!
February 11th, 2009 at 15:16
Padam z nóg
February 11th, 2009 at 15:16
Jeśli chodzi o Anti - spam to mam dość matmy na dziś
February 11th, 2009 at 16:19
To żeby boty nie wklejały tu reklam. Wiem co miałem na swoim blogu. Trzeba było codziennie czyścić listę.
February 11th, 2009 at 17:09
Ja mam dość! Mineły ledwie trzy dni, a ja czuje się jakby mineły conajmiej trzy tygodnie. A z każdą następną chwilą robi się coraz ciekawiej. Już sięboje co przyniesie następny tydzień.
February 11th, 2009 at 18:52
Tyaaa… A będą dawać zadania z treścią…?
February 12th, 2009 at 09:54
OooO to mi porządnie trąci sci-fi.
Zaraz się okaże (trochę jak w Ubiku), że Felix nie wie, czy to wszystko się dzieje naprawdę czy w jego mózgu i dostanie paranoi!!
A co do antyspamu, to chyba nie jest to wielki problem - dodawanie w zakresie do dwudziestu, co nie? :))
Tylko nie wiem czemu jak poprzednio wpisałam, że 7+1=8, to napisało mi, że oblałam test z matmy xD
February 12th, 2009 at 10:02
Hahaha! ;p
Felixowi komplant się przegrzał
February 12th, 2009 at 11:57
Tak, Marina, masz rację.! Musi go oddać do naprawy
February 12th, 2009 at 13:23
ten anty spam pojawił mi sie po raz pierwszy to zabezpiecza przed wirusami. ale dlaczego takie banały?!
February 12th, 2009 at 16:14
a co? mają co podać jakiś układ równań do rozwiązania?
February 12th, 2009 at 16:16
*ci
February 12th, 2009 at 16:28
U mnie są tylko dwa rodzaje równań
February 12th, 2009 at 17:27
ten Anti-Spam nie jest po to, żeby sprawdzać wasze umiejętności matematyczne, tylko żeby zabezpieczyć blog przed takimi wirusami czy jak sie to cuś nazywa, co wysyłają bez przerwy np. reklamę jakiejś strony albo coś w tym stylu. to jak takie np. przepisywaniu kodu z obrazka, jak jest w niektórych miejscach - program tego nie zrobi.
tak mi się przynajmniej zdaje xD
February 12th, 2009 at 18:04
Anty spam jest po to, aby pijane osoby badź osoby piod wpływem narkotyków nie pisały bezsensownych komentarzy. Tylko po to! Proste ;]
February 12th, 2009 at 18:56
ahhha…. To do reklam zaczną zatrudniać A.I ;p
February 12th, 2009 at 19:39
Hurra!

Nareszcie coś z OS2!!
Te książki są poprostu wspaniałe!!!
Ja ich nie czytam tylko pożeram!!!
Niektóre przeczytam w jeden dzień, a inne w dwa dni!
Myśle że są lepsze od Harry’ego Pottera
Przeczytałam wszystkie, które dotej pory się ukazały :D.
Jak za niedługo nie ukaże się OS2 to dostane świra
Bo bez tych książek nie wytrzymam.
A propo tego fragmentu. To zdaje mi się że to jest sen Felixa… Jeszcze brakuje tam fioletowych żyraf i jednorożców w prążki haha.
Ale jak narazie książka zapowiada się super (tak jak poprzednie) i mam nadzieje że będzie jeszcze dużo więcej części
MANFRED RZĄDZI!!!!!
February 13th, 2009 at 13:20
AAAAA. zapominam o tym antyspamie i juz 3 raz pisze ten komentarz ==’
February 13th, 2009 at 13:22
No ale przejdźmy do rzeczy! Jutro wyjeżdżam na zimowisko do Szczyrku!

Jeśli rzypakiem ktoś byłby obecny, to proszę mnie szukać na stokach w pomarańczowej kurtce i srebrnym kasku xD
Mam nadzieje ze przez ten tydzień to się tutaj nie pozżeracie x]
Gdyby zaistniała taka sytuacja, jak niespodziuewany powrót powietrza pod jakąkolwiek postacią, to mam nadzieję, ze wiecie co robić
Tak wiec pozdrawaim wszytskch!:*
Oraz życzę miłych ferii ty, którzy własnie je zaczynają, czyli sobie
February 13th, 2009 at 13:25
Nareszcie weekend! W przyszłym tygodniu czeka mnie dużo pracy. A u was co słychać? Ja zastanawiam się nad kupnem ,,Sklepiku z Marzeniami” Kinga. Podobno fajne. Czytał ktoś?
February 13th, 2009 at 13:25
A i miłych i FANTASTYCZNYCH (moje ulubione słowo)
Walentynek.
Bądź jak kto woli
Walniętynek x]
February 13th, 2009 at 13:49
Walniętynek! haha;) ja w tym roku zrobiłam walętynki dla całej klasy. i wszyscy się cieszyli;).
February 13th, 2009 at 16:08
co do niegrzecznych uczniów to ostatnio dwaj ”koledzy” z równoległej klasy podpalili ćwiczenia z matmy i wyrzucili przez okno
ale im się oberwało
February 13th, 2009 at 16:51
Tak,tak. Jutro Dzień Murarza. WalęTynki. W Gangu Niewidzialnych Ludzi fajne mieli WalęTynki ;*
February 13th, 2009 at 18:03
Jak ona śmie ja się pytam? Co wogóle za kretynów zatrudnia nasza szkoła? Czy ona spadła z księżyca? Jakbym była wstrętną hamką to powiedziałabym wszystko co na jej temat myśle! Rok temu były wystawiame oceny z chemi. Cała klasa stawała na rzęsach żeby poprawić sobie oceny, a tutaj jeden kretyn -z nazwiska nie wymienie choć bardzo mnie to korci, tym bardziej, że tej osoby nie lubie- powiedział, że on nie będzie poprawiał z 3 na 4, bo nic nie umie. Nauczycielka- oszuska, która nie ma sumienia- powiedziała mu, że postawi mu 4 ale jak sytuacja powrórzy się za rok to postawi toco mu bedzie wychodzić. A co się okazało na koniec roku? Idiota miał na świadectwie 5!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To ja przy dwóch 5 i jednej 4 usiałam poprawiać, A ON Z 3 I 4 MIAŁ 5 BEZ POPRAWIANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I JESZCZE NAUCZYCIELKA MÓWIŁA, ŻE BĘDZIE MIAŁ 4!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A teraz ma pretensje do całej klasy, że chemia nam wisi. Poszła do naszej wychy i powiedziała, że klasa ją nie szauje. A czy ona nas szanuje? Niech się cieszy, że nikt nie wpadł żeby zrobić z niej niezłą polewkę na całę szkołę. Już i tak ma opinie nauczycielki lecącej na nazwisko. Więc czemu nie skarży się na inne klasy, które traktują ją jeszcze gorzej od nas????
Od teraz stawiam sobie nowy cel w życiu. Pokazać ludzią ile osoba nigdy nie lecaca na nazwisku potrafi osiągnąć.
Jeszcze rzeby on coś sobą reprezentował, a to ani się nie uczy, nie daje spisywać, mało z kim rozmawia i nie umie sam załatwić za siebie swoich spraw tylko eci z płaczem do mamusi. A mamusia przyjdzie, napłacze i od góry do dołu 5, a jak przyjdzie tatuś to nada od czarownic i wariuatek na wszystkich nauczycieli i 5 same. A jak ktoś wreszcie powie co na ten temat myśli 8i nie będzie przebierał w słowach to tylko czerwoni sie robią i już uciekjają. Wszystko za niego wbierają, szkołę, plecak, piórnik, możd nawet w przyszłości żonę wybiorą po dokładnej selekcji. Nie chodzi na niczyje urodziny, bo rodzice nie mają czasu przywieść i odebrać. A przepraszam od czego są autobusy, a już jak jest taką ciapą to telefon i taxa pod drzwi do wysadzi. Nie pytać się go lepiej o nic, bo zanim odpowie zdąrzysz przejść się na spacer do Paryża. Ale egzamin już blisko to zbaczymy co wtedy będzie. Przecież rodzice nie usiadą i za niego ie napiszą;p
Pozdrawiam wszystkich co z takimi maja do czynienia, a tych co tacy są mówie, że jeszcze kiedyś szczęka wam z wrarzenia opadnie jak natraficie na kogoś kto ma długi jęzor i zero skrupułów
Kasandra
February 13th, 2009 at 18:11
Walentynki… wszędzie o tym gadają, a ja gdyby nie te durne reklamy, które mi przesyłają na komórę nie miałabym o nich pojęcia
Ale mówię wam, te serduszka w sklepach to przesada
February 13th, 2009 at 19:01
ten fragment jest extra! Czekam na więcej
February 14th, 2009 at 04:54
Oj, Kasandra, chyba sie troszkę zdenerwowałaś ;d
Ale na każdego człowieka jest sposób, wymyśle coś przez ten tydzień i jak wrócę, to Ci powiem^^
To ja już spadam, CYA!!!!!!! :*
February 14th, 2009 at 07:48
Troszkę?! Troszkę?!?!?!?!?! Ja tego maminsynka najchętniej bym zlała!!!!!!!!!!!!!!! Nic tylko na nazwisku w tej szkole jedzie, na niczym więcej!!!!!!!!!!!!!!! Już nawet wszyscy pupile z całej szkoły razem wzięci są lepsi od niego!!!!!!!!!! Ci przynajmiecoś sobą reprezentują!!!!!!!!!!!!! Jakby przyjść na lekcje akurat kiedy on ma coś robić przy tablicy to można się załamać!!!! A z każdym rkiem jest gożej!!!!!!!!!!!!!!!! A ta oszustka eszcze taki numer wykręciła przed całą klasą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
February 14th, 2009 at 07:50
Z okazji walentynek życze wam bla, bla, bla… Po prostu wymyślcie sobie życzenia, a ja się pod tym podpisze. Dziś rano nie mam jakoś głowy do wymyślania życzeń.;p
February 14th, 2009 at 11:15
U mnie tyle śniegu,a ferie już dawno minęły ;( Dlaczego?!
February 14th, 2009 at 12:38
To się właśnie nazywa pech. Ale spróbuj przekonać wychowawce na wyjście na sanki. Jerzeli się nie zgodzi to to już będzie nieszczęście.
February 14th, 2009 at 15:50
Ja byłam dziś na górce. Nadrabiam zaległości z ferii
February 14th, 2009 at 19:04
a u mnie leży ;] i właśnie rozpoczęły się ferie ;]
February 15th, 2009 at 17:44
u mnie też rozpoczeły się ferie. i mam napięty grafik xD
February 28th, 2009 at 10:40
dobry początek xD z tymi słoniami najlepiej
March 1st, 2009 at 10:59
Alleluja!! Wiwat Manfredzio!!
March 1st, 2009 at 17:16
Bombowy kawałekXD
Anti-Spam: Suma liczb 3 i 7?
A ja chodzę już do V klasy…To pytania dla pierwszoklasisty!!!Ba, dla ucznia zerówki!!!
March 2nd, 2009 at 16:35
zgadzam się
April 6th, 2009 at 02:45
LSD? może to są wizje narkotyczne xd
ogólnie ciekawy kawałek, ta sielanka jest zaiste bardzo zabawna
April 11th, 2009 at 19:52
Zazębione tryby. Ciekawe, czy trzy?
April 14th, 2009 at 21:17
fajny kawałek i WCALE nie schodzi na psy!!!
April 19th, 2009 at 10:05
Za dużo narkotykow i tyle…
April 21st, 2009 at 15:52
ja uważam, że to musi być sen. w jakiej rzeczywistości testując buty na hopsasach własnej roboty, pojawiłoby się nagle na nich logo mortena(bleh)??? Felix jest w porzo, to wam ludzie palma odbija!
do mihcio: naturalnie, że trzy, bo dwa obracałyby się bez problemu
pytanie1: wie ktoś, gdzie można podsunąć panu Kosikowi fajne pomysły? bo ja mam taki jeden super, związany z nowymi postaciami(trzema)
pytanie2: Manfred, czy ty naprawdę istniejesz? czy ktoś wciska nam tylko taki kit???
May 8th, 2009 at 15:13
to tylko wyobraźnia KOSIKA
May 11th, 2009 at 08:13
wiecie co ???????????? a ja myślę że dowiem się gdy przeczytam
May 19th, 2009 at 14:47
czy to naprqawdę prowadzi manfred??
czy to tylo taki blef
May 19th, 2009 at 14:47
maniek
May 26th, 2009 at 20:17
Manfred???? Czy prowadzisz to forum????
Mam do was wsyzstkich pztanieŁ cyz ksiayki pana kosika bed dostpne w wersji audio_
JUż wszystkie pryecyztalem, nawet t ostatni, ale yawsye warto.
June 8th, 2009 at 14:21
Sorry że tak długo czekaliście ale wiecie świat wzywa.
June 14th, 2009 at 16:57
ja już wiem co to było
June 22nd, 2009 at 19:44
Felix zaczyna mnie przerażać od kiedy on śni o różowych słoniach i kwiatkach. Chłopak nam się zmienił.